17.12.08

077

3 kromki pieczywa chrupkiego graham plus pasztet sojowy 50 g plus pomidor 50 g plus papryka 50 g
Twaróg chudy 100 g plus ogórek kwaszony 100 g plus ogórek świeży 100 g plus dressing czosnkowy 1 łyżka
Żurek 300 ml plus 3 kromki pieczywa chrupkiego graham
Pierś z kurczaka gotowana na parze 120 g plus pomidor 200 g plus fix do potraw chińskich 10 g

30 minut stepper
Stretching
___

No ok, już się chyba otrząsnęłam po osobistej tragedii. I jakoś będzie trza żyć dalej, mimo doznanego dwa dni temu szoku związanego z tą przeklętą wagą.
Otrzepuję się więc z popiołu, i tym razem z większą pokorą idę dalej po wymarzoną sylwetkę, wagę, rozmiar i takie tam.
Treningi przesuwam tymczasowo na godziny popołudniowe- przed kolacją. I napewno słusznie, przynajmniej narazie. Poranne zaczęły mi odbierać siły do czegokolwiek. Pożegnałam się też z wielkimi ilościami gum, tic-taców etc. A i kakao nieprędko przepłynie rozkosznie przez gardło. Echhh...
Są czasem w życiu takie chwile gdy trzeba spiąć poślady i jechać oporowo do celu, nie ma na to rady.
I tym oto miłym akcentem kończę dzisiejszą sesję blogową.
Branoc.
___