010
Starte jabłko 120 g plus starty banan 150 g plus łyżeczka miodu
3 kromki pieczywa chrupkiego plus 80 g indyka plus 3 łyżeczki ketchupu
Kukurydza konserwowa 80 g plus tuńczyk w sosie własnym 100 g
3 białka kurze na twardo
Pilates
___
Ależ się nastresowałam zanim wskoczyłam na wagę... Zupełnie niepotrzebnie. Zgubiłam więcej niż zamierzałam! W tym roku chyba jeszcze tyle nie ważyłam. Waga wskazała 76.3 kg. Zgubiłam ponad 2,5 kg w 10 dni, nie katując się specjalnie. Strasznie się ucieszyłam, a jeszcze lepsze jest to że teraz to z każdym kolejnym ważeniem będę radować się coraz bardziej. Oj napewno nie zbłądzę. Może nawet uda mi się osiągnąć wymarzoną sylwetkę przed wyznaczonym terminem? Jestem pełna dobrej myśli.
Widzę, że brzuszek się nieco zmniejszył, ale kurczę boję się o skórę, czy raczej jej jędrność. Wcieram oliwkę, robię peeling kawowy, napewno nie zaszkodzi, ale czy wystarczy? Poza tym cóż... jakiś czas temu pojawiły się również na nim nieprzyjemne nierówności ( no cellulit, co tu dożo gadać...), oczywiście pomijam uda i pośladki bo to chyba oczywiste. Trochę się martwię, bo nie wiem czy sama aktywność fizyczna go zbije, czy też będę musiała zainteresować się z innymi sposbami pozbycia się wroga. Lecę poprzeglądać fora w takim razie. I dalej do boju...
A to dzisiejsze śniadanko... Mmmmmm...
___
BMI 27.03
Waga 76.3 kg
___